Warsztaty kulinarne

Jak się uczyć, to się bawić, jak się bawić, to się uczyć – ta ‘życiowa myśl’ została zastosowana we włączenie wszystkich dziecięcych zmysłów w kulinarne eksperymentowanie. Dzieci uwielbiają wcielać się w różnorodne role-zwłaszcza te, w których na co dzień obserwują dorosłych - dlaczego więc nie miałyby zostać kucharzami...?

 

Małe dzieci bardzo lubią uczestniczyć w planowaniu i przygotowywaniu jedzenia –dla dziecka to nowy, cudowny  świat. W zakres warsztatów kulinarnych dla dzieci następujące czynności: przygotowywanie listy zakupów (z użyciem obrazków), wybieranie przepisów, uczenie się które posiłki są zdrowe, nazywanie składników i posiłków, określanie, skąd pochodzą składniki, ważenie składników, mieszanie przygotowywanego jedzenia, przygotowywanie posiłków, nauka eleganckiego podawania jedzenia, nauka zasad higieny podczas posiłków i znaczenia mycia rąk. Dzieci uczą się m.in.robić proste kanapki, kroić owoce warzywa (starsze nożem stalowym, młodsze plastikowym), oddzielać białko od żółtka, dekorować ciastka, wałkować ciasto, mieszać składniki n.p.sałatek i surówek. Robią przepisy kulinarne z ilustracji. Oczywiście każde przygotowanie posiłku wiąże się z jego końcową degustacją – co dla wszystkich maluchów, jest bardzo ważnym i wyczekiwanym zwieńczeniem trudu kulinarnego;-) Wspólne 'kucharzenie' jest zawsze zarejestrowane na zdjęciach, które Rodzice otrzymują na płycie CD.

 

"O Rupakach" - Danuta Wawiłow

Usiądź przy mnie, mamusiu. Coś ci powiem do uszka... Wiesz, kto do mnie przychodzi, jak się kładę do łóżka? Takie śliczne, puchate, kolorowe jak ptaki... Za nic w świecie nie zgadniesz! To przychodzą RUPAKI! Te RUPAKI, mamusiu, to są takie zwierzaki - trochę jakby kociaki, trochę jakby dzieciaki, trochę jakby motyle, krokodyle czy raki... Nie rozumiesz, mamusiu? No, po prostu - RUPAKI! Są RUPAKI dorosłe i RUPAKI - dzieciaki, są RUPAKI - dziewczyny i RUPAKI - chłopaki, są RUPAKI - mądrale i RUPAKI - głuptaki, są brzydale i wcale, wcale ładne RUPAKl... Te RUPAKI mieszkają w różnych dziurach i kątach, i na przykład za szafą, gdzie się kurzu nie sprząta, i w szufladzie tatusia, i na półce z książkami, i w wózeczku dla lalki też nocują czasami. Strasznie boją się myszy i nie lubią jeść sera, zawsze tańczą kozaka, gdy na burzę się zbiera, śpią w kaloszach, a kąpiel zawsze biorą we frakach... Nie chcesz wierzyć? Naprawdę! Ja się znam na RUPAKACH! Jeśli spotkasz któregoś w kuchni albo w łazience, to go możesz pogłaskać albo wziąć go na ręce, tylko nie mów przypadkiem: Jejku, co za pokraka!", bo ty nie wiesz, jak łatwo jest obrazić RUPAKA! Popatrz, popatrz, już przyszły. Jeden siedzi na oknie! Oj, przepraszam, mamusiu, że tak ziewam okropnie! Jak mi bajkę opowie, to powtórzę ci rano... Teraz już mnie pocałuj... Zaraz zasnę... Dobranoc!